Duże obniżki cen paliw na stacjach. Kiedy kierowcy naprawdę odetchną?

Duże obniżki cen paliw na stacjach. Kiedy kierowcy naprawdę odetchną?

Kierowcy tankujący na początku sierpnia mają powody do zadowolenia. Duże obniżki cen paliw na stacjach to fakt, który widać na dystrybutorach w całym kraju. Litr benzyny i oleju napędowego kosztuje mniej niż jeszcze kilka tygodni temu, a analitycy rynku zapowiadają, że to nie koniec spadków.

Za tym stoi kilka czynników naraz. Notowania ropy na światowych rynkach się uspokoiły, a złoty trzyma się mocno wobec dolara. To właśnie kurs waluty i cena baryłki decydują o tym, ile paliwa kosztuje polskie rafinerie, zanim trafi na stację.

Duże obniżki cen paliw - ile teraz zapłacisz za litr?

Na większości stacji litr benzyny Pb95 mieści się w widełkach około 5,80-6,10 zł. Diesel jest zwykle nieco droższy, w okolicach 6,00-6,30 zł za litr. Autogaz LPG wciąż pozostaje najtańszą opcją, oscylując wokół 2,80-3,10 zł.

Różnice między sieciami potrafią sięgać nawet 30-40 groszy na litrze. Najtaniej jest zwykle na stacjach przy hipermarketach i w sieciach niezależnych. Koncernowe stacje przy autostradach trzymają ceny wyraźnie wyżej, bo płacisz też za lokalizację i wygodę.

Przy pełnym baku 50 litrów kilkudziesięciogroszowa obniżka to realne 15-20 zł oszczędności na jednym tankowaniu. W skali miesiąca dla kogoś, kto jeździ dużo, robi się z tego kilkadziesiąt złotych.

Dlaczego paliwo tanieje?

Kluczowa jest ropa. Gdy baryłka na giełdach idzie w dół, po kilku dniach czują to hurtowe cenniki rafinerii, a potem stacje. Latem popyt na paliwa bywa wysoki przez wyjazdy wakacyjne, ale spokojna sytuacja na rynkach surowcowych przeważyła i ceny ruszyły w dół.

Drugi element to złoty. Mocna polska waluta oznacza, że import ropy, rozliczany w dolarach, wychodzi taniej. Do tego dochodzi konkurencja między sieciami, która w sezonie wakacyjnym potrafi zbić ceny mocniej, niż wynikałoby to z samych notowań.

Nie bez znaczenia są też podatki. Akcyza, opłata paliwowa i VAT to razem sporo ponad połowa ceny litra. Ta część jest w miarę stała, więc cała ruchoma gra toczy się o resztę - o cenę samego surowca i marże.

Kiedy kierowcy naprawdę odetchną?

Analitycy branżowi typują, że w kolejnych tygodniach sierpnia ceny mogą jeszcze spaść lub przynajmniej utrzymać się na niższym poziomie. Wiele zależy od tego, co zrobi ropa i jak zachowa się złoty. Jeśli oba czynniki będą sprzyjać, to zejście benzyny poniżej 5,80 zł na tańszych stacjach jest realne.

Trzeba jednak trzymać nerwy na wodzy. Rynek paliw bywa nieprzewidywalny, a każde napięcie geopolityczne czy decyzja producentów ropy potrafi w kilka dni odwrócić trend. Wrzesień, wraz z końcem wakacji i spadkiem popytu, historycznie sprzyja niższym cenom, ale gwarancji nikt nie da.

Jak tankować taniej?

Kilka nawyków realnie obniża rachunek za paliwo. Warto z nich korzystać niezależnie od tego, co dzieje się z cenami hurtowymi.

Po pierwsze, porównuj ceny. Aplikacje z cenami paliw pokazują, gdzie w okolicy zatankujesz najtaniej. Po drugie, korzystaj z kart lojalnościowych i programów rabatowych sieci - kilka groszy na litrze przez cały rok sumuje się w konkretną kwotę.

Po trzecie, unikaj tankowania na autostradzie, jeśli nie musisz. Zjazd na zwykłą stację często oznacza oszczędność rzędu 50 groszy na litrze. I na koniec - płynna jazda bez ostrego przyspieszania potrafi ściąć spalanie o kilkanaście procent, co daje więcej niż niejedna promocja.

Ubezpiecz swoje auto OC/AC

Porównaj oferty i oszczędź nawet do 50%