Jak zgłosić sprzedaż samochodu – terminy, procedury, skutki braku zgłoszenia

Gdy podpisujesz umowę sprzedaży samochodu, zaczyna się wyścig o czas i… spokój ducha. Od 2024 roku obowiązujące w Polsce przepisy wydłużyły termin zgłoszenia sprzedaży auta do 30 dni, ale pozorny komfort nie zawsze przekłada się na bezpieczeństwo. Wystarczy jeden błąd, by po roku dostać niechciany mandat – już nie dla siebie, a za „nieswoje” auto. Sprawdź, co naprawdę kryje się za nowelizacją i jak nie dać się złapać w urzędnicze sidła.

Najważniejsze informacje:

  • Od 2024 roku sprzedający i kupujący mają 30 dni na zgłoszenie transakcji w urzędzie komunikacji lub przez Internet; uchybienie grozi grzywną od 200 do 1000 zł.
  • Sprzedawca musi dodatkowo powiadomić ubezpieczyciela o przeniesieniu własności w ciągu 14 dni, by uniknąć dalszych kosztów OC.
  • Rosnąca liczba zgłoszeń online – w 2024 roku zanotowano ponad 2,1 mln takich przypadków (wzrost o 48% rok do roku według Ministerstwa Cyfryzacji).
  • Brak zgłoszenia oznacza ryzyko mandatu, a nawet wezwania do zapłaty składki OC za pojazd, którego dawno nie masz – zgodnie z danymi warszawskiego magistratu w 2024 roku ukarano ponad 23 tys. osób.

Zacznijmy od początku: od stycznia 2024 roku polskie prawo nakłada na obie strony transakcji – zarówno sprzedającego, jak i kupującego – obowiązek zgłoszenia sprzedaży lub nabycia auta w ciągu 30 dni od zawarcia umowy. Zmiana ta, wynikająca z nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, miała ucywilizować rynek i ukrócić patologie związane z brakiem aktualnych danych w państwowej bazie pojazdów. Według Ministerstwa Cyfryzacji, przed 2024 rokiem spora część samochodów funkcjonowała w statystykach jak „martwe dusze” – formalnie posiadały właściciela, który od lat nie miał już z nimi nic wspólnego.
Od nowego roku nie istnieje już samo „zgłoszenie nabycia” – kupujący musi po prostu zarejestrować pojazd na siebie, a sprzedający nie może zapomnieć o obowiązku powiadomienia urzędu o zbyciu auta.

Co to oznacza w praktyce? Po podpisaniu umowy nie wystarczy ją schować do szuflady. Czas płynie szybciej niż się wydaje – gdy przekroczysz 30 dni, starosta może nałożyć na Ciebie grzywnę nawet do 1000 zł. Jak relacjonują pracownicy urzędów w branżowych mediach, najczęstszym powodem wizyty byłych właścicieli aut są… mandaty lub wezwania do zapłaty zaległej składki OC, które otrzymali już po faktycznej sprzedaży pojazdu. W świecie cyfrowym papier nie chroni tak skutecznie, jak mogłoby się wydawać.
Zresztą rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury, cytowany przez portal infocar.com.pl, ostrzegał już na początku 2025 roku: „Przekroczenie terminu 30 dni na zgłoszenie skutkuje wszczęciem postępowania administracyjnego i możliwością nałożenia kary”. Warto to podkreślić – nieaktualny wpis w bazie CEPiK to najprostsza droga do dalszych problemów z prawem.

Obie strony transakcji mają do wykonania inne zadania, ale obie narażone są na podobne konsekwencje zaniedbania. Sprzedający musi zgłosić zbycie auta, kupujący – zarejestrować pojazd na siebie w tym samym terminie. Jeśli stara umowa leży w szufladzie, a Ty nie zgłosiłeś sprzedaży, dla urzędu (i policji oraz ubezpieczyciela) wciąż jesteś właścicielem. Skutek? To Ty odbierasz korespondencję z mandatem z fotoradaru albo windykację za nieopłaconą polisę OC.

Element Sprzedający Kupujący
Termin zgłoszenia 30 dni od daty sprzedaży 30 dni od daty nabycia
Gdzie zgłosić Wydział komunikacji/online Wydział komunikacji/online
Wymagane dokumenty Umowa sprzedaży, dowód osobisty Umowa sprzedaży, dowód osobisty, tablice
Opłata Brak Brak
Skutek braku zgłoszenia Grzywna, odpowiedzialność karna Grzywna, brak możliwości rejestracji
Notyfikacja do ubezpieczyciela Zalecana w 14 dni Zalecana w 14 dni

Masz do wyboru trzy drogi – każda z nich może być tą właściwą, jeśli skrupulatnie podejdziesz do formalności. Najszybciej: online, przez platformę ePUAP lub gov.pl. Wymagane są cyfrowe skany umowy sprzedaży, numer VIN auta i Twój dowód osobisty w wersji elektronicznej. W urzędzie komunikacji załatwisz to osobiście – zabierz ze sobą papierową umowę i dokument tożsamości. Jest też (nadal) opcja poczty tradycyjnej – wysyłasz wniosek na adres właściwego urzędu, zachowując potwierdzenie nadania. W przypadku firm dołącza się także odpis z KRS.
Większość wydziałów komunikacji umożliwia pobranie wzoru potrzebnego formularza na swoich stronach internetowych lub na portalu gov.pl. Czasem wydaje się, że to formalność, którą można odłożyć – ale system nie wybacza opóźnień.

Masz jeszcze jedną, kluczową sprawę: powiadomienie ubezpieczyciela o sprzedaży pojazdu. Na tę czynność masz 14 dni od podpisania umowy. Przeoczenie tego terminu może wydłużyć obowiązek opłacania składki OC i rodzić dodatkowe koszty. To również ważne dla kupującego, bo zmiana właściciela nie zawsze oznacza automatyczne „przepisanie” polisy. Często pojawia się fikcja przekonań: „skoro mam umowę, sprawa jest zamknięta”. Otóż nie – ubezpieczyciel chce widzieć na piśmie, że pojazd zmienił właściciela.

Wyobraź sobie, że po dwóch latach od sprzedaży auta dostajesz list z mandatem z fotoradaru, bo nowy właściciel nie zarejestrował go na siebie. Znamy wiele takich historii, które spędzają sen z powiek byłym właścicielom. Urzędnicy przyznają w branżowych raportach, że często drzwi urzędu otwierają ludzie, którzy myśleli, że umowa kupna-sprzedaży to wystarczający „dowód” dla urzędów. A potem okazuje się, że za każde przewinienie nowego właściciela dalej odpowiadają oni – i to nie tylko na papierze, lecz także portfelem. Najlepsza rada? Zgłaszać wszystko jak najszybciej, robić kopie dokumentów i archiwizować potwierdzenia zgłoszenia – także te w skrzynce mailowej czy ePUAP.

Według najnowszych danych Ministerstwa Cyfryzacji, w ciągu całego 2024 roku zgłoszono elektronicznie ponad 2,1 miliona transakcji dot. sprzedaży samochodów – aż o 48% więcej niż rok wcześniej. Są to liczby, które nie pozostawiają złudzeń: cyfryzacja oswaja Polaków z koniecznością realizowania urzędowych obowiązków online. Ale to nie wszystko – warszawski magistrat odnotował ponad 23 tysiące przypadków nałożonych grzywien za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia zbycia pojazdu w 2024 roku. To nie jest margines, ale realne narzędzie dyscyplinujące rynek.
Przepisy zmniejszyły liczbę konfliktów wokół mandatów „po sprzedaży” i ułatwiły walkę z tzw. martwymi duszami w rejestrze CEPiK. Choć nie ma jeszcze pełnych danych z 2025 roku, urzędnicy już teraz potwierdzają spadek liczby sporów o stare mandaty.

Niedopełnienie formalności w teorii brzmi niewinnie, ale w praktyce potrafi zrujnować plany – i budżet – na lata. Dr Marek Wierzchołowski, specjalista prawa motoryzacyjnego cytowany przez „Rzeczpospolitą”, ostrzega: „Niedopełnienie formalności może spowodować poważne komplikacje prawne, szczególnie jeśli nowy właściciel nie opłaca składki OC lub popełni wykroczenie.”. Podobną opinię przedstawia adwokat Paulina Król-Rogala w wypowiedzi dla „Dziennika Gazety Prawnej”: „Bez zgłoszenia sprzedaży nawet po latach urząd traktuje byłego właściciela jako odpowiedzialnego wobec prawa.”.
Ekspert PZU dla portalu Helpfind.pl dodaje: „W interesie sprzedającego jest zgłosić zbycie jak najszybciej – do momentu aktualizacji danych w CEPiK to on formalnie odpowiada za pojazd”.

Element Sprzedający Kupujący
Termin zgłoszenia 30 dni od daty sprzedaży 30 dni od daty nabycia
Gdzie zgłosić Wydział komunikacji, online, poczta Wydział komunikacji, online, poczta
Wymagane dokumenty Umowa sprzedaży, dowód osobisty Umowa sprzedaży, dowód osobisty, tablice
Opłata Brak Brak
Skutek braku zgłoszenia Grzywna, odpowiedzialność karna i OC Grzywna, brak możliwości użytkowania auta
Notyfikacja do ubezpieczyciela Obowiązek w 14 dni Obowiązek w 14 dni

Warto to rozważyć z różnych perspektyw. Po stronie plusów: wyższa transparentność rynku wtórnego, mniej niejasnych przypadków związanych z własnością pojazdu, a więc i mniej nadużyć czy pomyłek przy mandatowaniu na podstawie zdjęć z fotoradaru. Zmizerniała liczba „martwych dusz” w CEPiK to także łatwiejsza egzekucja OC oraz skuteczniejsze przeciwdziałanie kradzieżom tożsamości poprzez dokładniejszą ewidencję.
Ale minusy? Przede wszystkim dla osób starszych i wykluczonych cyfrowo, dla których internetowe systemy i cyfrowe formularze to czasem próg nie do przeskoczenia. Jak podkreśla rzecznik Konsumentów w badaniach z 2024 roku, „nowe cyfrowe obowiązki potrafią wykluczyć część obywateli z rynku”, a dealerzy samochodów wskazują, że opóźnienia w aktualizacji CEPiK bywają wciąż zaskakująco częste.

  • Zgłoś transakcję od razu po podpisaniu umowy – najlepiej przez internet, ale równie skutecznie w urzędzie lub pocztą. Zachowaj potwierdzenia.
  • Nie zapomnij o powiadomieniu ubezpieczyciela – masz na to 14 dni, a każde opóźnienie może kosztować składką za cudze auto.
  • Kopiuj, archiwizuj i przechowuj umowy oraz wnioski – cyfrowo i w tradycyjnej teczce.
  • Nie wierz, że umowa to koniec – dla urzędu do momentu zgłoszenia jesteś właścicielem, nawet po latach.
  • W razie problemów nie wahaj się pytać w wydziale komunikacji – urzędnicy naprawdę wolą zapobiegać, niż potem tropić „martwego właściciela”.

Sprzedaż samochodu? Od 2024 roku to nie tylko szybka transakcja i święty spokój. To system małych pułapek, które łatwo ominiesz, jeśli naprawdę zrozumiesz nowy ład urzędowych procedur.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Zapytaj o reklamę

Google reCaptcha: Nieprawidłowy klucz witryny.