Koniec z wyprzedzaniem na autostradach. Od 28 sierpnia ciężarówki mają trzymać się prawego pasa

Koniec z wyprzedzaniem na autostradach. Od 28 sierpnia ciężarówki mają trzymać się prawego pasa

Od 28 sierpnia kierowcow czeka realna zmiana na drodze. Koniec z wyprzedzaniem przez ciezarowki na wybranych autostradach i drogach ekspresowych. Nowe zasady maja rozprawic sie z czyms, co kazdy zna z dlugich tras - z tzw. wyscigami sloni, kiedy jedna ciezarowka wlecze sie obok drugiej i blokuje lewy pas na kilometry.

Zmiana dotyczy pojazdow ciezkich, przede wszystkim tych o dopuszczalnej masie calkowitej powyzej 3,5 tony oraz zespolow pojazdow. To wlasnie one najczesciej korkuja szybkie trasy, gdy proba wyprzedzenia trwa i trwa, a roznica predkosci miedzy dwoma tirami wynosi kilka kilometrow na godzine.

Kogo dotyczy koniec z wyprzedzaniem i na jakich drogach?

Zakaz obejmuje odcinki autostrad i drog ekspresowych, gdzie w jednym kierunku sa tylko dwa pasy ruchu. Logika jest prosta. Jesli ciezarowka zajmie lewy pas przy minimalnej roznicy predkosci, kolejne auta nie maja jak przejechac. Powstaje zator, ktory ciagnie sie nawet na kilka kilometrow.

Na trasach z trzema pasami w jednym kierunku sytuacja wyglada inaczej, bo osobowki maja dodatkowa mozliwosc ominiecia wolniejszego pojazdu. Dlatego nowe ograniczenie celuje glownie w te najbardziej newralgiczne, dwupasmowe odcinki, gdzie manewr ciezarowki paralizuje ruch.

Skad pomysl na te zmiane?

Wyscigi sloni to problem, o ktorym mowi sie w Polsce od lat. Kierowcy narzekaja, przewoznicy sie tlumacza, a efekt jest jeden - stojaca kolumna aut za dwoma ciezarowkami, ktore przez dlugi czas jada niemal leb w leb.

Podobne rozwiazania funkcjonuja juz w innych krajach Europy. W Niemczech czy Austrii na wielu odcinkach ciezarowki maja zakaz wyprzedzania w okreslonych godzinach albo na konkretnych fragmentach tras. Chodzi o plynnosc ruchu i mniejsze ryzyko grozny stluczek przy roznicy predkosci rzedu kilku km/h.

Czy sa wyjatki od zakazu?

Tak, przepisy nie zmuszaja ciezarowki do wieczności jazdy za pojazdem, ktory sie zepsul albo ledwo toczy. Jesli pojazd z przodu porusza sie wyraznie wolniej, bo na przyklad ma awarie, jest to inna sytuacja niz proba wyprzedzenia drugiego tira przy niemal identycznej predkosci.

Kluczowa roznica dotyczy wlasnie tempa. Manewr, ktory blokuje lewy pas na dlugo tylko po to, zeby wyprzedzic o wlos szybszego kolege z branzy, to dokladnie to, co ma zniknac z autostrad i ekspresowek.

Co to oznacza dla zwyklego kierowcy?

Dla wlascicieli osobowek to dobra wiadomosc. Mniej sytuacji, w ktorych trzeba zwalniac do 80 km/h i czekac, az jeden tir w koncu wyprzedzi drugi. Plynniejszy ruch to tez mniejsze zmeczenie i nizsze ryzyko nerwowych manewrow, gdy za wolniejsza kolumna zbiera sie kilkanascie aut.

Warto tez pamietac o wlasnej dyscyplinie. Prawy pas to pas jazdy, lewy sluzy wylacznie do wyprzedzania. Zajmowanie lewego pasa bez powodu, tzw. jazda na lewym, to wykroczenie dotyczace wszystkich kierowcow, nie tylko zawodowcow za kierownica ciezarowki.

Nowe zasady to kolejny krok w porzadkowaniu ruchu na najszybszych trasach w kraju. Efekt kierowcy powinni odczuc szybko, zwlaszcza na zatloczonych odcinkach w rejonie duzych miast i na trasach tranzytowych, gdzie ruch ciezarowek jest najwiekszy.

Ubezpiecz swoje auto OC/AC

Porównaj oferty i oszczędź nawet do 50%