Łańcuch rozrządu ostrzega, zanim się zerwie. Te objawy oszczędzą Ci kilkunastu tysięcy

Łańcuch rozrządu ostrzega, zanim się zerwie. Te objawy oszczędzą Ci kilkunastu tysięcy

Awaria łańcuchowego rozrządu to jedna z najdroższych usterek, jakie mogą spotkać kierowcę. W skrajnych przypadkach kończy się poważnym uszkodzeniem silnika, a rachunek za naprawę sięga kilkunastu tysięcy złotych. Dobra wiadomość jest taka, że silnik prawie zawsze ostrzega wcześniej. Trzeba tylko wiedzieć, czego słuchać.

Czy łańcuch rozrządu jest bezobsługowy?

To najczęstszy mit wśród kierowców. Wielu zakłada, że skoro to łańcuch, a nie pasek, wystarczy na cały okres eksploatacji auta.

Wielu kierowców nadal uważa, że łańcuch rozrządu jest elementem bezobsługowym i wystarcza na cały okres eksploatacji samochodu. W praktyce współczesne jednostki napędowe stawiają przed układem rozrządu znacznie większe wymagania niż jeszcze kilkanaście lat temu. O jego trwałości decyduje nie tylko przebieg, ale również jakość oleju silnikowego, regularność jego wymiany oraz sposób eksploatacji pojazdu - mówi Tomasz Olawa, Product Manager Denckermann.

Z czego składa się ten układ?

Łańcuchowy układ rozrządu odpowiada za precyzyjną synchronizację wału korbowego i wałków rozrządu. To dzięki niemu zawory otwierają się i zamykają dokładnie wtedy, kiedy powinny.

Sam łańcuch to jednak tylko jeden z elementów. Równie ważne są hydrauliczny napinacz, prowadnice, ślizgi oraz koła zębate. Wszystkie pracują pod ogromnymi obciążeniami, więc zużycie jednego wpływa na pozostałe.

Warto wiedzieć, że nowoczesne silniki projektuje się pod kątem mniejszych oporów wewnętrznych i niższej emisji. Oznacza to lżejsze łańcuchy, bardziej kompaktowe napinacze i bardzo precyzyjne kanały smarujące. Dlatego jakość oleju ma dziś dużo większe znaczenie niż w starszych konstrukcjach.

Jakie są pierwsze objawy zużycia?

Zużycie rzadko następuje nagle. Sygnały pojawiają się zwykle na długo przed poważną awarią:

  • Metaliczne stuki lub grzechotanie z okolic silnika, szczególnie przy zimnym rozruchu, gdy układ smarowania nie osiągnął jeszcze pełnego ciśnienia. To najczęstszy i najwcześniejszy objaw.
  • Problemy z uruchomieniem silnika.
  • Nierówna praca na biegu jałowym.
  • Spadek osiągów i zwiększone zużycie paliwa.
  • Kontrolka „Check Engine" na bardziej zaawansowanym etapie, często przez wykrycie nieprawidłowej synchronizacji wału korbowego z wałkami rozrządu.

Uwaga: podobne objawy mogą dawać także inne podzespoły. Dlatego każdy niepokojący dźwięk warto zweryfikować profesjonalną diagnostyką, zamiast zgadywać.

Dlaczego nie wymieniać samego łańcucha?

To jeden z najczęstszych i najkosztowniejszych błędów. Kierowca wymienia łańcuch, a zostawia zużyte prowadnice, ślizgi czy napinacz, licząc na oszczędność.

Wszystkie elementy układu pracują w tych samych warunkach i zużywają się równolegle. Nawet jeśli uszkodzeniu uległ tylko jeden z podzespołów, pozostałe również mają za sobą tysiące godzin pracy. Pozostawienie ich w silniku zwiększa ryzyko ponownej awarii oraz konieczności ponownego demontażu tych samych elementów - tłumaczy Tomasz Olawa.

Rachunek jest prosty. Demontaż to najdroższa część roboty. Powtarzanie jej za rok, bo oszczędziliśmy na napinaczu, kosztuje wielokrotnie więcej niż komplet od razu.

Jak przedłużyć życie rozrządu?

Najważniejsze jest smarowanie. W nowoczesnych konstrukcjach olej dociera do najbardziej obciążonych elementów bardzo wąskimi kanałami. Jeśli jest zbyt gęsty, zużyty albo niewłaściwej specyfikacji, układ pracuje w gorszych warunkach, niż przewidział producent.

W praktyce oznacza to trzy rzeczy: olej o lepkości i specyfikacji zalecanej przez producenta silnika, trzymanie się interwałów wymiany, a przy trudnej eksploatacji nawet ich skracanie. Krótkie trasy i częste zimne rozruchy męczą rozrząd bardziej niż spokojna jazda po trasie.

Co to oznacza dla kierowcy?

Jeśli słyszysz grzechotanie przy zimnym rozruchu, nie odkładaj wizyty w warsztacie na „kiedyś". Na tym etapie mówimy o wymianie zestawu rozrządu. Zignorowany problem potrafi skończyć się kapitalnym remontem albo wymianą silnika, a to zupełnie inna półka cenowa.

Regularna wymiana dobrego oleju to najtańsza polisa, jaką możesz wykupić dla swojego rozrządu.

Źródło: materiały eksperckie Denckermann, komentarz Tomasza Olawy. Zdjęcie ilustracyjne.

Ubezpiecz swoje auto OC/AC

Porównaj oferty i oszczędź nawet do 50%