Oto najmniej awaryjne samochody. Mechanicy wskazują modele, które rzadko lądują na podnośniku

Oto najmniej awaryjne samochody. Mechanicy wskazują modele, które rzadko lądują na podnośniku

Kupując używane auto, każdy chce jednego - żeby jeździło, a nie stało w warsztacie. Dlatego najmniej awaryjne samochody od lat budzą największe emocje na giełdach i forach. Mechanicy oraz dane z okresowych badań technicznych rysują dość spójny obraz: kilka marek i modeli po prostu nie chce się psuć, nawet po przekroczeniu 200 tysięcy kilometrów.

Które samochody psują się najrzadziej?

Na szczycie od lat trzymają się Japończycy. Toyota Corolla, Yaris i Auris to auta, które mechanicy nazywają wręcz nudnymi - bo poza olejem, klockami i filtrami nie ma tam czego dotykać. Podobnie Mazda 3 i Mazda CX-5, które unikają modnych rozwiązań w rodzaju małych silników pod dużym doładowaniem i dzięki temu zachowują trwałość.

Wysoko plasuje się też Honda Civic oraz Lexus - marka premium, która w niemieckich statystykach usterek regularnie bije Audi i BMW. To nie przypadek. Prostsza, dopracowana konstrukcja mniej się psuje.

Starsze auta, które trzymają się znakomicie

Ciekawostka jest taka, że wśród niezawodnych pojawiają się też modele mające ponad 10 lat. Volkswagen Touareg pierwszej i drugiej generacji, mimo skomplikowanej elektroniki, potrafi zaskoczyć solidnością blachy i mechaniki - o ile trafi się egzemplarz serwisowany.

Warsztatowcy chwalą również Toyotę Avensis, Suzuki Swift oraz Hondę Jazz. To auta z segmentu, w którym łatwo o tanie, wysłużone sztuki, ale zadbany egzemplarz spokojnie dowozi kolejne setki tysięcy kilometrów. Kluczem jest tu prostota - naturalnie wolnossące silniki, mało czujników, sprawdzone skrzynie.

Dlaczego jedne marki psują się rzadziej?

Odpowiedź nie leży w magii, tylko w konstrukcji. Mechanicy zgodnie wskazują kilka czynników. Po pierwsze - dojrzała jednostka napędowa, produkowana latami i pozbawiona wad wieku dziecięcego. Po drugie - umiar w downsizingu, czyli brak silniczka 1.0 wyciskanego do granic. Po trzecie - klasyczna skrzynia automatyczna zamiast dwusprzęgłowej albo bezstopniowego CVT.

Znaczenie ma też sam kierowca. Nawet najtrwalsze auto zajedzie się bez wymiany oleju czy rozrządu. Dlatego przy zakupie liczy się historia serwisowa, a nie tylko marka na masce.

Na co uważać przy zakupie niezawodnego auta?

Renoma modelu bywa pułapką. Niezawodna Corolla po trzech właścicielach i bez faktur za serwis potrafi kosztować więcej niż zadbany, mniej popularny rywal. Popularność windowa ceny i przyciąga naciągaczy.

Przed transakcją warto sprawdzić kompresję silnika, stan skrzyni na jeździe próbnej i historię w bazie CEPiK. Diagnostyka komputerowa u niezależnego mechanika to wydatek 100-200 zł, który potrafi uchronić przed remontem za kilkanaście tysięcy.

Ranking niezawodności - najczęściej wymieniane modele

Zestawiając opinie warsztatów i dane z badań technicznych, do czołówki najmniej awaryjnych aut regularnie trafiają: Toyota Corolla i Yaris, Mazda 3 i CX-5, Honda Civic i Jazz, Lexus IS oraz Suzuki Swift. W segmencie SUV mocno wypada Toyota RAV4, a wśród większych - wspomniany Touareg z dieslem V6.

To nie znaczy, że każdy egzemplarz będzie bezawaryjny. Ranking wskazuje kierunek, ale ostatnie słowo należy do konkretnej sztuki i jej przeszłości. Dobry samochód to zawsze suma trwałej konstrukcji i uczciwego właściciela.

Ubezpiecz swoje auto OC/AC

Porównaj oferty i oszczędź nawet do 50%