Nowoczesne klamki w samochodach: Czy technologia zagraża bezpieczeństwu pasażerów?

Nowoczesne klamki w samochodach: Czy technologia zagraża bezpieczeństwu pasażerów?

Nowoczesne klamki w samochodach – czy to na pewno dobry pomysł?

W dzisiejszych czasach, kiedy technologia pędzi do przodu, coraz więcej producentów rezygnuje z tradycyjnych mechanicznych klamek na rzecz dotykowych paneli, przycisków lub wysuwanych uchwytów. Ale co się stanie, gdy napotkamy na awarię, zgaśnie zasilanie, a nawet – co gorsza – dojdzie do pożaru?

Przykładem, który wstrząsnął branżą motoryzacyjną, jest tragiczny wypadek, który miał miejsce 29 marca 2025 roku na autostradzie w chińskiej prowincji Anhui. Elektryczny samochód Xiaomi SU7, poruszający się w trybie autopilota, uderzył w betonową barierę przy prędkości ponad 90 km/h i stanął w płomieniach. W wyniku tej tragedii zginęły trzy osoby.

Co poszło nie tak?

Wszystko zaczęło się od problemów z systemem jazdy autonomicznej. Na 16 minut przed zdarzeniem, auto zaczęło ostrzegać kierowcę o rozkojarzeniu, a na 8 minut przed wypadkiem informowało o konieczności przejęcia kontroli. Niestety, na 2 sekundy przed uderzeniem w przeszkodę, samochód zaczął hamować, ale było już za późno.

Jednak to nie tylko kwestie autonomiczne wywołują niepokój. Ważnym aspektem jest sposób, w jaki można ewakuować się z auta. W Xiaomi SU7 otwieranie drzwi odbywa się za pomocą przycisku, który najpierw opuszcza szybę, a później odblokowuje zamek. W sytuacji kryzysowej, gdy kierowca wpada w panikę, może nie zadziałać, co może prowadzić do tragicznych konsekwencji.

Czy awaryjne otwieranie drzwi to fikcja?

W instrukcji obsługi Xiaomi SU7 można przeczytać, że w przypadku awarii należy ręcznie otworzyć drzwi, korzystając z mechanicznego uchwytu przy fotelu kierowcy lub pasażera. Ale w stresującej sytuacji, kto pamięta o takim szczególe? Co gorsza, nie jest to odosobniony przypadek. Inni producenci również stosują skomplikowane systemy.

  • Tesla Cybertruck: Aby otworzyć tylne drzwi, trzeba usunąć dywanik, odchylić klapkę, a następnie pociągnąć za linkę.
  • BMW i Audi: W nowych modelach klamki są ukryte w karoserii i wysuwają się elektrycznie, co stwarza dodatkowe problemy w razie awarii.
  • Lexus: Wprowadza system e-Latch, który wymaga znajomości lokalizacji mechanicznych uchwytów w razie kryzysu.

Eksperci podkreślają, że w przypadku wypadku kluczowe są pierwsze minuty. Jeśli drzwi się nie otworzą, a pasażerowie nie wiedzą, jak skorzystać z awaryjnego mechanizmu, może być za późno. W przypadku Xiaomi SU7 pojawiły się głosy, że drzwi nie dały się otworzyć ani z zewnątrz, ani od środka, mimo że teoretycznie istniał system awaryjny.

Co dalej?

Branża motoryzacyjna podąża za trendem minimalizmu i nowoczesności, często zapominając, że technologia nie może zastąpić zdrowego rozsądku. Oczywiście, samochód autonomiczny może nie wymagać kierowcy, ale w sytuacji zagrożenia każdy człowiek powinien mieć możliwość łatwego opuszczenia pojazdu. Bez przeszkolenia, bez instrukcji i bez konieczności szukania ukrytych dźwigni.

W obliczu takich tragedii warto zadać sobie pytanie: czy nowoczesne rozwiązania w motoryzacji nie prowadzą do większego ryzyka? Może nadszedł czas, by producenci zaczęli myśleć nie tylko o designie, ale także o bezpieczeństwie swoich pojazdów?

„`

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Zapytaj o reklamę

Google reCaptcha: Nieprawidłowy klucz witryny.