Samochody z Ukrainy pod lupą rządu. Właściciele mogą mieć tylko 30 dni na formalności

Samochody z Ukrainy pod lupą rządu. Właściciele mogą mieć tylko 30 dni na formalności

Samochody z Ukrainy jeżdżące po polskich drogach na ukraińskich tablicach znów są tematem w rządzie. Według informacji Motofaktów właściciele takich aut mogą dostać tylko 30 dni na uregulowanie formalności. Chodzi o dziesiątki tysięcy pojazdów, które po 2022 roku wjechały do Polski i do dziś nie zostały u nas zarejestrowane.

Szczegóły rozwiązań nie są jeszcze przesądzone. Kierunek jest jednak czytelny: koniec z wieloletnim korzystaniem z auta na zagranicznych numerach przez osoby, które na stałe mieszkają w Polsce.

Dlaczego samochody z Ukrainy trafiły pod lupę?

Po wybuchu wojny specustawa pozwoliła obywatelom Ukrainy korzystać w Polsce z aut zarejestrowanych w ojczyźnie. Bez cła, bez akcyzy i bez przerejestrowania. Miało to być rozwiązanie tymczasowe, dla ludzi uciekających przed wojną.

Minęło ponad cztery i pół roku. Wiele z tych osób pracuje w Polsce, ma tu meldunek i płaci podatki. Z punktu widzenia przepisów celnych przestają być osobami, które przyjechały na chwilę. A samochód sprowadzony spoza Unii Europejskiej przez mieszkańca Polski powinien przejść pełną odprawę.

Jest też problem praktyczny. Policja i ubezpieczyciele mają kłopot z egzekwowaniem mandatów, opłat i szkód z aut zarejestrowanych za granicą. Fotoradar zrobi zdjęcie, ale ściągnięcie kary bywa trudne.

Co może oznaczać termin 30 dni?

30 dni to nie przypadkowa liczba. Tyle samo czasu ma dziś każdy kierowca, który sprowadza auto z zagranicy, na jego rejestrację w Polsce. Spóźnienie grozi karą do 1000 zł nakładaną przez starostę.

Jeśli rząd pójdzie w tę stronę, właściciel auta na ukraińskich tablicach będzie musiał w ciągu miesiąca wybrać jedną z dróg:

  • legalnie wprowadzić auto do obrotu w UE i zarejestrować je w Polsce,
  • wywieźć samochód z powrotem do Ukrainy,
  • sprzedać go albo zezłomować.

Miesiąc to mało czasu. Zwłaszcza gdy trzeba zebrać dokumenty, zrobić tłumaczenia przysięgłe i odstać swoje w urzędzie celnym.

Ile kosztuje legalizacja auta z Ukrainy?

Tu zaczynają się prawdziwe pieniądze. Samochód sprowadzony spoza UE przechodzi odprawę celną, a podstawą do opłat jest jego wartość rynkowa. Najważniejsze pozycje to:

  • cło - standardowo 10 proc. wartości auta (preferencje mogą dotyczyć pojazdów z udokumentowanym ukraińskim pochodzeniem),
  • akcyza - 3,1 proc. dla silników do 2000 cm³ i 18,6 proc. powyżej tej pojemności; hybrydy mają stawki obniżone o połowę, elektryki są zwolnione,
  • VAT - 23 proc., liczony od wartości powiększonej o cło i akcyzę,
  • badanie techniczne przed pierwszą rejestracją w Polsce,
  • opłaty rejestracyjne i tablice.

Przykład? Auto wycenione na 40 tys. zł z silnikiem 1.6. Cło to 4 tys. zł, akcyza ok. 1,4 tys. zł, a VAT od powiększonej kwoty ponad 10 tys. zł. Razem około 15-16 tys. zł, zanim właściciel w ogóle pojawi się w wydziale komunikacji. Przy SUV-ie z silnikiem 3.0 sama akcyza potrafi zjeść kilkanaście tysięcy złotych.

Dla wielu właścicieli starszych aut legalizacja będzie po prostu nieopłacalna. Część samochodów wróci do Ukrainy, część skończy na złomowiskach.

A co z ubezpieczeniem OC?

Dziś auta na ukraińskich numerach jeżdżą zwykle na podstawie Zielonej Karty. Po rejestracji w Polsce potrzebna jest polska polisa OC, kupiona najpóźniej w dniu rejestracji.

Brak OC to ryzyko poważne. Kara z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego dla auta osobowego bez polisy przez ponad 14 dni wynosi w 2026 roku 9610 zł. To dwukrotność płacy minimalnej.

Co robić już teraz?

Jeśli używasz auta z ukraińskimi tablicami i na stałe mieszkasz w Polsce, nie czekaj na ostateczny kształt przepisów. Zbierz dokumenty pojazdu, sprawdź jego wartość rynkową i policz, ile wyniesie odprawa. Agencja celna przygotuje wyliczenie w jeden dzień.

Uwaga przy zakupie. Kupujący auto na ukraińskich numerach od prywatnej osoby powinien dwa razy się zastanowić. Bez odprawy celnej takiego samochodu nie da się zarejestrować w Polsce, a koszty spadną na nowego właściciela.

Do sprawy wrócimy, gdy rząd przedstawi konkretny projekt z datami wejścia w życie.

Ubezpiecz swoje auto OC/AC

Porównaj oferty i oszczędź nawet do 50%